łże-dumanie

Życiński strofuje TVN

   Arcybiskup Józef Życiński skrytykował niedawno wyemitowany odcinek „Uwagi”, gdzie dziennikarka TVN-u śmiała po kryjomu nagrać terapię rzekomo leczącą z homoseksualizmu. Terapię która tak zachwala kościół i prawicowe media, przytaczając przykłady cudownie uzdrowionych, oczywiście pomijając milczeniem głosy tych którzy naprawdę się na tym znają – lekarzy, psychologów. Arcybiskup powiedział jedno ważne zdanie odnośnie programu,: „Wyjątkowo prymitywne zachowanie, gdzie delikatna strefa intymności, wrażliwości, problemów moralnych staje się przedmiotem kupczenia, które można potem sprzedać w telewizji”.

   A jak można określić tę pseudo pomoc osobom homoseksualnym? Ta delikatna strefa intymności o której mówi Życiński, jest poddawana, jak już wiemy dzięki programowi, manipulacji. Strefą wrażliwości zajmują się katoliccy fanatycy, bez odpowiedniego przygotowania. Można by zaryzykować nawet tezę, że to co dzieje się w ośrodku „Odwaga”, przypomina raczej pranie mózgów urządzane przez sekty. Kościół nie akceptuje homoseksualistów, dla gejów nie ma miejsca w niebie, dlatego też poprzez takie „instytuty” jak ten w Lublinie stara się wmówić ludziom kochającym inaczej że błądzą ale mogą zejść ze złej drogi. Za nic ma apele specjalistów że skłonności homoseksualnych nie da się „zlikwidować”, pozostaje głuchy na apele psychologów że ta terapia nic nie da a jedynie wpędza „pacjentów” w poczucie winy.

   Abp Życiński powinien zastanowić się zanim oskarży kogoś o bawienie się czyjąś strefą wrażliwości i intymności. Po jego nosem pewna instytucja, mająca jego błogosławieństwo, osiągnęła w tym mistrzostwo.

grudzień 3, 2007 Opublikował/a kriskul | społeczeństwo | , | Nie ma jeszcze komentarzy