łże-dumanie

To nie hajhitla, to rzymski salut

   Mam pierwszą kandydaturę na „człowieka myślącego inaczej roku” – Sędzię Małgorzatę Marciniak. Wczoraj Pani ta wykazała się nieznajomością historii i współczesnej polityki. Otóż stanęła ona wczoraj w obronie neofaszystów z Obozu Narodowo-Radykalnego, przekonując że hajhitlowanie na górze św. Anny było tak naprawdę salutem rzymskim. Uzasadniając wyrok sędzia wyjaśniała, że statut tej organizacji mówi że „jego członkowie dążą do najwyższych wartości duchowych przez obronę polskości”. A ja nadal nie wiem co to ma wspólnego ze starożytnym Rzymem.

Jakim brakiem znajomości trzeba się wykazać, aby nie wiedzieć że ONR to już od dwudziestolecia międzywojennego organizacja faszystowska, skrajnie nacjonalistyczna. Jak mało inteligentnym trzeba być, żeby w dwóch łysych skinolach – krzyczących brednie o wielkiej czystej Polsce – zobaczyć miłośników starożytności. Zresztą na ich stronie jakoś nie ma działu p.t. „ciekawostki i obyczaje w dawnym Rzymie” – czy to nie dziwi Pani Sędzi? Poza tym, czy Pani Małgorzata trochę się nie poplątała w swojej płomiennej obronie neofaszystów? Skoro ruch jest tak bardzo „Polski” dlaczego używają obcego pozdrowienia? Czy chłopcy naprawdę nie mogli wymyslić czegoś rdzennie Polskiego i Patriotycznego?

To bardzo zły wyrok. Neofaszyści już dawno przyjęli obronę że hajhitlowanie to rzymski salut. Nikt mający odrobinę oleju w głowie, nie nabierze się na tak durne tłumaczenie. Nikt oprócz samych miłośników antyku i jednej Pani Sędzi. Jeśli wyrok zostanie utrzymany, to każdy faszystowski idiota w tym kraju będzie mógł machać łapą bez jakichkolwiek konsekwencji. Pozostaje mieć nadzieję że Sąd Apelacyjny wykaże się większą inteligencją.

marzec 1, 2008 Opublikował/a kriskul | Polityka, społeczeństwo | , | Nie ma jeszcze komentarzy