łże-dumanie

Co złości ultrasów z Forum Frondy

Forumowicze Frondy przerażeni są atakiem lobby gejowskiego na katolickie wartości. Na forum od wczoraj najbardziej popularnym tematem jest sprawa homoseksualizmu. Tzn wg katolików z frondy – pedalstwa.

Oburzenie pokolenia JP2 budzi – sprawa Ikei, uznanie Tomasza Raczka i jego partnera za najpiękniejszą parę roku. Obrzydzenie dyskutantów jest przeogromne. Między tematami o wsparcie kogoś krzyżykiem lub np „Czy katolik może nosić nazwisko Satanowski?” krzyczą na czytelnika tytuły: „Homoseksualny motłoch napastował modlących się w dzielnicy slumsów pedalskich”, „Nowy przyjaciel taty – czyli mój tata jest pedałem”, „Para pedałów Raczków – “najpiękniejszą” wg. Gali”, „gejowscy agitatorzy wypowiadają Polakom wojnę”. Oczywiście w komentarzach bożych dzieci najczęściej odmienianym słowem jest pedał – pedalicho, pedalskie, pedalowanie, spedalone, oto nowa hosanna polskich katolików.

Ktoś nie znający polskich i frondowych zwyczajów, mógłby pomyśleć że w Polsce sprawa gejów jest rzeczywiście sprawą pierwszorzędną. Że skoro katolicy frondowscy nawołują do bojkotów i chcą wysyłać protesty za granicę, to musiało dojść do jakiejś niesamowitej eskalacji żądań środowisk gejowskich. A wyznawców pana Jezusa rozsierdziła tak jedynie zwykła reklama i tytuł, nadany przez plotkarski dwutygodnik.

listopad 20, 2008 Opublikował/a kriskul | społeczeństwo | , | Nie ma jeszcze komentarzy

Ultrasy z Frondy

Polacy-Katolicy udzielający się na forum Frondy, jak i sami redaktorzy strony, nie dają za wygraną. Nie udało się zmusić nastolatki do zaniechania aborcji, mimo  podawania jej danych (akcji wziętej żywcem od nieco bardziej radykalnych kolegów z red watch). Teraz wzięli się za minister Kopacz, kolejna zmasowana akcja ma na celu ekskomuniki dla minister zdrowia. Gorliwi katolicy podtykają czytelnikowi gotowy donosik na panią Kopacz, wystarczy wydrukować, podpisać i wysłać do biskupa.

Fanatyzm frondowych katolików jest znany nie od dziś. Z jednej strony usta wypełnione panem Bogiem, Jezusem, papieżem, miłosierdziem z drugiej nagonki, nienawiść do myślących inaczej. Typowy obraz polskiego katolicyzmu, dobre miesza się ze złym, z tym że te złe rzeczy są bardziej widoczne.

Można by machnąć ręką na pomysły frondowych fanatyków, to hałaśliwa ale mimo wszystko nieduża grupka. Ale z fanatykami jest tak że jak pozwoli się im na zbyt wiele to będą chcieli więcej i więcej. Kto wie co strzeli katolickiemu ultrasowi przy sprawie kolejnej takiej dziewczyny jak Agata. Ktoś wrzuci kolejne, cudownie zdobyte prywatne dane na forum, może nawet łącznie z adresem i nie jest wykluczone, że fanatycy zaczną ją nachodzić miejscu zamieszkania, może miłosiernie wypiszą jej sprayem na drzwiach że jest „kobietą źle prowadzącą się” (oczywiście w krótszej i bardziej wulgarnej formie), może dla opamiętania się spoliczkują ją. Rozmodleni frondowcy zamienią się w katolickich bojowników. Z bogiem na ustach ludzie nieraz dokonywali haniebnych czynów, w przypadku naszych pobożnych agresorów mamy tylko nękania i donosy.

czerwiec 20, 2008 Opublikował/a kriskul | społeczeństwo | , , | Nie ma jeszcze komentarzy