łże-dumanie

Typy pana prezydenta

Arendarski Andrzej, Dunikowski Marek, Görlich Krzysztof, Gil Mieczysław, Hennelowa Józefa, Kaszyński Stanisław, Kornowski Wojciech, Kydryńska Aleksandra, Lassota Józef, Małkiewicz Adam, Meysztowicz Jerzy, Ochman Wiesław, Pacuk Stanisław, Pieronek Tadeusz, Popiela Tadeusz, Radwański Kazimierz, Russek Joachim, Rybarska Maria, Skoczek Tadeusz, Szklarczyk Bogusław, Terentiew Nina, Woźniakowski Jacek, Zachwatowicz Krystyna.

Udało się uszczypnąć panu prezydentowi Salon. Jak zawsze w czystkach niezwykle pomocna okazała się ustawa lustracyjna. Wyznawcy PiS-u mogą poczuć się usatysfakcjonowani, dostało się i liberalnemu łże-biskupowi (Pieronek), felietonistce pseudokatolickiego Tygodnika (Hennelowa), byłemu członkowi partii która stworzyła chory system III RP (Lassota). Niby nic wielkiego się nie stało, ale jak wiadomo prezydentowi takie żłośliwostki sprawiają dużo radości. Poza tym członkowie elit nie przepadają za PiS-em, tym bardziej taka kara się należała.

Dżentelmen Kaczyński wyrzuca Józefę Hennelową ze Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa. Na początku lat 90-tych Hennelowa protestowała przeciwko lustracji w wykonaniu Macierewicza. Kaczyński nie wybacza nigdy i dzięki chorej, polskiej lustracji mógł się zemścić. Bo tylko na pewnego rodzaju zemstę, pamiętliwość i mściwość prezydenta, ta pożałowania godna akcja wygląda. Prezydent wyrzucą z jedną najbardziej zasłużonych dla Polski postaci – jak nisko ten człowiek jeszcze upadnie?

wrzesień 18, 2008 Opublikował/a kriskul | Bez kategorii | , | Nie ma jeszcze komentarzy

Biedny Sławek :-(

“IPN dementuje pogłoski, jakoby przedstawiciele kierownictwa Platformy Obywatelskiej bądź rządu wywierali naciski na władze IPN w celu zwolnienia z pracy dr Sławomira Cenckiewicza, łącząc tę kwestię z groźbą uszczuplenia budżetu IPN”.

Zbigniew Girzyński i inni prawicowi blogerzy rozpaczali nad usunięciem Cenckiewicza z IPN-u. Że szlachetny Sławek ustąpił ze stanowiska aby tylko obronić swoją instytucję, że zła Platforma mści się za szkalowanie Wałęsy, i że to tylko wstęp do ostatecznej rozprawy z Instytutem. Gdyby choć część z tych rewelacji była prawdziwa, kierownictwo IPN-u zachowałoby wymowne milczenie. A tu takie stanowcze zaprzeczenie. I niestety, parę spiskowych teorii o powrocie Ubekistanu legło w gruzach.

Pojawiły się też pogłoski że Sławek dostał stypendium w USA i chce odejść widowiskowo, jako chwilowo pokonany przeciwnik Układu. Jeśli informacja się potwierdzi zwolennicy i przyjaciele Cenckiewicza będą mieli mały problem z usprawiedliwieniem tego “bojownika” o prawdę. Taki bezinteresowny, ideowy naukowiec a skusiły go większe pieniądze? Czy prawda nie jest ważniejsza od garści dolarów? Wytrzymał parę lat w małym, ciasnym i ciemnym pokoiku zanim zajął pokój dyrektorski a teraz marzą mu się jeszcze większe apartamenty amerykańskie.

W wywiadzie udzielonym dla “Rzeczpospolitej” Cenckiewicz robi z siebie ofiarę Borusewicza, który telefonując do szefa gdańskiego IPN pośrednio przyczynił się do jego odejścia. Kierownictwo IPN zaprzecza by były jakiekolwiek politycznie naciski, Sławek twierdzi że było inaczej. Ktoś mija się z prawdą. Trzeba tylko poczekać, czy potwierdzi się plotka o amerykańskim stypendium. Wtedy wszystko będzie jasne.

wrzesień 17, 2008 Opublikował/a kriskul | Bez kategorii | , | Nie ma jeszcze komentarzy

Pomysł dla PO – wykastrować Cyganów

Skoro Platforma postanowiła zmienić się w nieco bardziej strawną populistyczną mieszankę PiS-u i Samoobrony, jeśli nie chce jej się uchwalać bardziej potrzebnych ustaw (służba zdrowia), należy podpowiedzieć Platformie parę pomysłów, które jeszcze bardziej zachwycą polskie społeczeństwo. Mogą naruszać polską konstytucję – zawsze można ją zmienić. Nie muszą być też zgodne z prawem międzynarodowym, to zawsze można w gronie głów państw przedyskutować. Pomysły powinny być ostre, mocno radykalne i przede wszystkim cieszące się akceptacją społeczeństwa.
Koniec z zasłanianiem się prawami człowieka, o które to prawa cześć członków PO walczyła w PRL. Dwadzieścia prawie lat państwo przestrzega takich praw i proszę – doczekaliśmy się polskiego Fritzla, dresiarzy tłukących ludzi na osiedlach, narkotyków. A jak praw obywatelskich się nie przestrzegało to był spokój – pedofilii nie było, git-ludzie tłukli jedynie hipisów a społeczeństwo odurzało się jedynie alkoholem.

Skoro już nie trzeba przestrzegać praw człowieka, to jaki projekt ustawy można by podpowiedzieć PO? Skoro kastrowanie pedofilów cieszy się akceptacją Polaków to można pójść tym tropem. Kogo najbardziej nie lubią Polacy? Żydów i masonów ciężko rozpoznać, więc odpadają. Ale są w naszym kraju ludzie, których rozpoznać bardzo łatwo a są przez prawowitych obywateli bardzo nielubieni – Cyganie (przez politycznych poprawniaków nazywanych Romami).

Lud wie jak jest, Cyganie kradną, porywają przyszłe żony, rodzą dużo dzieci a potem śmią brać zasiłki. Albo ci bogatsi – kradną, szpanują złotem i głośno zachowują się w supermarketach. Romski dzieci nie chcą uczyć się w szkołach i są bezczelni. Nie cieszą się popularnością nasi śniadzi współobywatele. Dlaczego więc nie wprowadzić kastracji Romów? Polakom by się spodobało, Platformie skoczyłoby o parę punktów w sondażach. Świat mógłby zaprotestować, ale przecież można by to przedyskutować na forum międzynarodowym (może Słowacja i Czechy poparłyby nas). Konstytucję się zmieni, zadania podejmie się niezmordowany Nowak: “Tutaj będziemy szukali takich rozwiązań, które nie naruszają porządku konstytucyjnego. Jeżeli nawet naruszają obecny porządek konstytucyjny, to trzeba zmienić konstytucję”.

wrzesień 11, 2008 Opublikował/a kriskul | Bez kategorii | , | Nie ma jeszcze komentarzy

Tusk zamienia się w Kaczyńskiego

Nie sądzę żeby wobec takich indywiduów, takich kreatur, można było zastosować termin “człowiek” i w związku z tym nie sądzę, żeby obrona praw człowieka dotyczyła tego typu zdarzeń.

Coś to przypomina? Mniej więcej tego typu wypowiedziami posługiwali się dotychczas populiści. Kaczyński, Giertych. Kreatura, morderca, “ten pan już nikogo zycia nie pozbawi”. Tragedia w Siemiatczycach wstrząsnęła chyba każdym. Ale to nie upoważnia premiera do wydawania sądów i posługiwania się takim językiem. Wszysycy pamiętamy oburzenie Platformy, kiedy Ziobro “wydawał” wyrok na doktora G a Kaczyński mu wtórował. Dlaczego więc Tusk idzie w ślady Jarosława Kaczyńskiego. Dlaczego rzuca nagle pomysły typu “farmakologiczna kastracja” ?? Wcześniej w Polsce nie było takiego przypadku?

Od wydawania wyroków jest sąd, a nie politycy. Kaczyński z lubością chwytający się takich populistycznych zagrań nie budził zdziwienia, jedynie zażenowanie. Dlaczego jednak Tusk postanowił brać z niego przykład, czyżby jednak rzeczywiście brak pomysłów “co robić dalej”? A może to strach że PiS wykorzysta sprawę polskiego Fritzla?

Donalda Tuska poruszył dramat w siematczycach. Ale zapomniał że już nie wypowiada się jako “zwykły” polityk a jako premier. I że nie wszystko wolno mu mówić, chociażby miało mu to dać parę punktów w sondażach.

wrzesień 9, 2008 Opublikował/a kriskul | Bez kategorii | , | Nie ma jeszcze komentarzy