TVP “Historia”
W piątek moja telewizja kablowa uszczęśliwiła wszystkich swoich abonentów nadawaniem TVP Historia. Nigdy wcześniej tego kanału nie widziałem, ale pomyślałem że skoro TVP Kultura jest naprawdę dobra, to i tu nie powinienem mieć jakichś obaw. Myliłem się i to bardzo.
Redaktorzy TVP Historia proponują nam kanał historyczny walczący. Cała historia Polski została sprowadzona do bardzo złej Polski Ludowej i tylko nieco mniej złej IIIRP. Np. przed chwilą nadano jak dokument historyczny – film fabularny „Gry uliczne”. Oto film sensacyjny, niezbyt dobry film trzeba dodać, wg redaktorów jest rzetelnym dokumentem historycznym. Po filmie krótka rozmowa „ekspertów” – Bronisława Wildsteina i Krzysztofa Kłopotowskiego. Panowie opowiadają jak to macki dawnej ubecji oplotły niby wolną Polskę, nie zapomnieli także dołożyć Gazecie Wyborczej (standardowy zestaw: Maleszka, sprzeciw wobec lustracji). Tak wygląda misja telewizji publicznej.
Jakimi programami raczy nas słusznie zaangażowana TVP Historia? Przykłady:
O 9 program o Mackiewiczu – antykomuniście trochę współpracującym z nazistami ale najważniejsze że antykomunista
Groźnie brzmiące kulisy III RP - redaktorzy ujawniają prawdę o dawnych historycznych czasach III RP
Nie mówiąc o tym że już trzy razy natknąłem się na program (tytułu nie pamiętam) w którym red. Ziemkiewicz rozmawia z księżmi.
I tak cały czas. Redaktorzy dwoją się i troją, by pokazać jaki złem były lata 1945-2005. Jako eksperci historyczni prawicowi publicyści bądź księża. Z dawniejszej historii trafiają się rodzynki o II wojnie światowej. Naprawdę, tak żenującego, upolitycznionego, „historycznego” kanału, obejrzeć się nie spodziewałem.
Przemyślenia kobiety prawicowej o mężczyznach
Już parę razy spotkałem się z opinią że na portalu prawica.net publikuje tzw. „rozsądna” prawica. Że bez oszołomstwa, bez głupkowatych prawackich wyskoków, rozsądni i inteligentni ludzie o prawicowych poglądach. Dziś na Pardonie natknąłem się na link prowadzący do tekstu jednej z „gwiazd” prawicy.net – Magdaleny Żuraw. Tekst traktuje o złych gejach i o tym że każda kobieta powinna mieć silnego, inteligentniejszego od siebie mężczyznę, prawcie przemyślenia o tym że kobieta powinna być uległa i posłuszna.
Czy o miłości większe ma pojęcie pedał nazywający się „księżniczką”? Czy my, kobiety, chcemy przejść przez życie z mydłkowatym panem z łezką w oku miast szabli u boku? Chcemy być kochane przez słodkie i głupiutkie rybki, kotki, żabki, czy przez rycerzy na karych rumakach, którzy olśnią nas nie tylko zbroją ale i intelektem?
Skąd ta „księżniczka”? Czy Magda widziała kiedykolwiek geja na żywo? „Księżniczka” – czy tak się określa homoseksualistów w środowisku oazowym? Czasem wystarczy przejść się na miasto, pochodzić po klubach a nie czerpać wiedzę z „Gościa Niedzielnego”.
Te z kobiet, które wybierają księciów, siłą rzeczy powinny uznać ich wyższość i przewodnictwo. A gdy uznają, nie muszą kruszyć kopii o umiejętność władania mieczem. Do tego jednak potrzebne jest przyznanie, że jest się w czymś gorszą. I jakże ciężko wytłumaczyć kobiecie, że bycie gorszą we władaniu mieczem nie jest poniżeniem!
Typowe myślenie biednej, prawicowej i konserwatywnej dziewczyny. Kobieta powinna przyznać się że jest w czymś gorszą. I za nic w świecie nie przyznawać się swemu Panu i Władcy że w czymś może być lepsza. Zranione ego księcia może poskutkować siniakiem pod okiem, co kobieta księcia znieść powinna w pokorze.
Mądry, wartościowy mężczyzna jest chlubą kobiety. Zaś jego wyższość intelektualna przyozdabia ją pełnym blaskiem, który wzbudza zazdrość u niewiast związanych z głupszymi od nich mężczyznami. I uwaga: jak pięknie jest gdy kobieta nie wie o czym mówi jej mężczyzna a podziwia sposób w jaki mówi!
Cóż. Czytając „przemyślenia” Magdy, jestem w stanie wyobrazić ją sobie, kiwającą i potakującą gdy Pan I Władca mówi o jakichś zawiłych problemach. Są co prawda mężczyźni którzy cenią kobiety za to że mają coś do powiedzenia, ale nie są oni księciami.
Nie dajmy się, drogie Panie, ogłupić postulatom kobiet w spodniach a przyjaciela szukajmy nie w chorym na bycie gejem człowieku a w swoim mało domyślnym mężu i kochanku. Naprawdę lepiej i z pożytkiem dla nas pozwolić stroszyć piórka brutalowi, z którym stałyśmy się jednym ciałem niż frustrację topić w przyjacielu kochającym inaczej. A jak już powiernikiem naszych serc ma być płeć przeciwna – wybierajmy zdrowych i pełnowartościowych samców. Niech nasz mężczyzna będzie chociaż zazdrosny..
To już bez komentarza. Dziwi tylko że niegłupia przecież Magda lubi zgrywać idiotkę przy księciu, poddawać się woli brutala a przyjaciela szukać w mało domyślnym kochanku. Inteligentna kobieta chyba woli dyskutować z księciem niż tylko go słuchać, mieć możliwość posiadania odrębnego zdania niż brutal a mało domyślnego kochanka zmienić na domyślnego.
Kolejni miłośnicy historii starożytnego Rzymu
Do grona mądrych inaczej, twierdzących że hajhitlowanie to wyraz fascynacji starożytnym Rzymem, dołączył prokurator z Lublina. Sprawa dotyczyła 19-letniego syna burmistrza Łęcznej, który na fotce umieszczonej na naszej-klasie, wraz z dwoma kolegami zasłonięci szalikami klubowymi machają w faszystowskim pozdrowieniu. Sprawę opisuje gazeta.
Zdjęcie można zobaczyć na stronie gazety. Chłopcy są ogoleni na łyso, jeden ma spodnie moro pozostała dwójka dresy. Na twarzy szaliki ukochanego klubu. Ich wygląd nie świadczy o tym, że chłopcy godzinami siedzą w bibliotece chłonąc dzieje, obyczaje, i politykę starożytnego Rzymu. Jak podaje gazeta, łysole określeni przez prokuraturę miłośnikami historii nie ukrywali co to za gest „Zdjęcie wywołało żywą dyskusję na forum Naszej-klasy: “Co to, Łęczna SS” – pytał Bartłomiej. “No ba” – odpowiadał syn burmistrza.
Prokuratura śledztwo umorzyła, nie przeszukano domu syna burmistrza – zapewne znaleziono by tylko historyczne książki. Może więc jednak prokurator nie jest idiotą tylko zna lokalne układy i nie chciał stracić stanowiska? To byłoby nieetyczne. Ale już bardziej zrozumiałe.
Już drugi raz potraktowano gest hitlerowski jako rzymskie Salut. Wydaję się że niebezpieczny precedens, dzięki któremu neofaszyści poczują się bardziej bezkarni, na dobre przyjął się w polskim wymiarze sprawiedliwości.
Jest kolejny przykład na to, że w Polsce rysując symbole, wykonując gesty faszystowskie można być spokojnym. Wystarczy debilne wytłumaczenie jak: „zamawiałem pięć piw”, „jestem miłośnikiem historii starożytnej” i włos z głowy nie spadnie. Proponuję prokuratorom i sędziom pogłówkować jak wytłumaczyć pobicia dokonane przez neofaszystów. Aby Polska Biała Siła mogła bez obaw wyrażać swoje przekonania za pomocą pięści.
l
-
Archiwa
- czerwiec 2009 (2)
- listopad 2008 (3)
- wrzesień 2008 (4)
- sierpień 2008 (2)
- lipiec 2008 (3)
- czerwiec 2008 (6)
- maj 2008 (8)
- kwiecień 2008 (8)
- marzec 2008 (11)
- luty 2008 (11)
- styczeń 2008 (4)
- grudzień 2007 (4)
-
Kategorie
-
RSS
Wpisy RSS
Komentarze RSS