łże-dumanie

Wierni Rydzyka

  Niedawno szesnaste urodziny obchodziło Radio Maryja, świętowano je głośno, dopisali wierni i zaprzyjaźnieni politycy. Życzeń nie zapomnieli złożyć także salonowicze. A jak przebiegała sama uroczystość? Dziennikarz Gazety Wyborczej, Jacek Hołuba cytuje toruńskie Nowości: „W tym roku najwięcej ataków ze strony słuchaczy Radia Maryja skupiło się na Robercie Góreckim, fotoreporterze lokalnego wydania Gazety Wyborczej. Wielokrotnie nazywano go “Żydem”, “psem od czarnej roboty”, “zdrajcą Polski”. Pozostałych dziennikarzy siłą wypchnięto z namiotu, gdzie sprzedawano książki, broszury i filmy z logo Radia Maryja”. Tak oto słuchacze katolickiego radia potraktowali bliźnich.

   Oczywiście można powiedzieć że to tylko wyjątki, że większość słuchaczy taka nie jest. Ale niestety tego typu osoby są widoczne najbardziej, ci plujący na Pawła Huelle, zmieniający słowa Roty na „Nie będzie Żyd pluł nam w twarz”. Dlatego radio to może odstraszać potencjalnych słuchaczy, chociażby tzw. katolików „otwartych”. Tylko że problemem Radia Maryja nie są słuchacze wyzywający reportera GW od „Żyda”. Problemem jest ten który rządzi Radiem – Rydzyk. To on odpowiada za te wyskoki swoich słuchaczy, to redemptorysta zrobił z katolickiego radia propagandową tubę PiS-u, wpuszczał na antenę antysemitów Nowaka i Michalkiewicza, wreszcie to on wskazywał swoim wiernym „wrogów” którzy są winni ich wszystkich nieszczęść. Wykorzystał tą uboższą, słabiej wykształconą część społeczeństwa do walki z tymi których on nienawidzi, tych ludzi którzy jak już kiedyś pisałem zostali po transformacji w 89 roku pozostawieni sami sobie, bez wsparcia ze strony państwa. I choć patrząc na ich zachowanie, takie jak te zaprezentowane podczas obchodów rocznicy, można czuć do nich niechęć, to trzeba pamiętać że ich winą a może raczej pechem było to, że „przejął” ich akurat Rydzyk.

   Wiele osób twierdzi że niechęć do Rydzyka to atak na radio, na katolicyzm. Jest to oczywiście nieprawda, nikt normalny nie będzie miał nic przeciwko istnieniu katolickiego radia. Niektórzy wyciągną ramówkę żeby pokazać że większość dnia na antenie zajmują tematy wyłącznie religijne, modlitwa, różaniec. I to jest prawda, ale nadal w felietonach np. Nowaka, w „Rozmowach niedokończonych” trwa wskazywanie urojonych wrogów, głoszenie spiskowej teorii dziejów. Inni znów spytają dlaczego radio religijne nie może zabierać głosu w sprawach politycznych. Ale przecież nikt nie będzie zabraniał radiu zabierania głosu chociażby w istotnych dla ludzi wierzących sprawach np. aborcji. Ale czym innym jest zajęcie głosu w sprawach ważnych dla katolików, a czym innym propaganda na rzecz jednej partii a z tym mieliśmy do czynienia w ostatniej kampanii wyborczej. I takie radio mogłoby stać się poważnym i szanowanym medium, póki jednak Rydzyk ma tam władzę absolutną szybko to nie nastąpi.

grudzień 11, 2007 - Opublikował/a kriskul | społeczeństwo | , | Nie ma jeszcze komentarzy

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz